Polcia · 04.09.2026
Dwie syrenki. Warszawa i Kopenhaga — dlatego Polcia ma ogon
Syrenka Warszawska strzeże Wisły. Den Lille Havfrue siedzi w porcie. Polcia jest pośrodku: maskotka dzieci, które mają dwa brzegi.
Desk Polonia.dk · 04.09.2026 · 1 min

Polcia między dwoma portami. Warszawa ma tarczę, Kopenhaga — skałę. Desk Polonia.dk · all rights reserved
W Warszawie syrenka stoi z tarczą. W Kopenhadze mała syrenka siedzi na kamieniu i patrzy na Øresund. Dwie figury, dwa języki, jedna rzecz: miasto nad wodą, które trzeba mieć na oku.
Polcia nie wzięła się z loterii imion. Jest syrenką Polonii — tą, która pływa między Wisłą a Sundem. Na pluszaku, jak na pierwszej zabawce, ma w sercu dwie flagi: Polskę i Danię. Na lądzie wianek. W wodzie ogon w bieli i czerwieni. Dzieci nie muszą wybierać, która Dania, która Polska. Ona jest z obu stron.
Kolorowanka z dwiema syrenkami jest w dziale Polci od początku. Teraz widać to też w gazecie: to nie ozdoba. To adres. Kto tu mieszka, zna obie rzeki — nawet jeśli jedną tylko z wakacji.
Obok Polci pojawia się Viggo. Wiking, nie wojownik. Dzieci mogą mówić Viko. Z Wolina, gdzie Polacy mają swoich wikingów, i z Roskilde, gdzie Duńczycy trzymają łodzie. Dwie syrenki, dwa fiordy. Para, nie konkurencja.
Listy
0 komentarzy
Opublikuj
Ogłoszenie czytasz. Telefon, e-mail, nazwisko i wiadomości — po Basic.
Wykup Basic, żeby zobaczyć kontakt / napisać